Biletomat Koncerty Marek Dyjak - Inauguracja sezonu w BOHO

Koncerty: Marek Dyjak - Inauguracja sezonu w BOHO

Bilety na koncert

Marek Dyjak - Inauguracja sezonu w BOHO

termin

Pt, 04 września 2015 godz. 20:00

miejsce

Klub Bohomass
Kapitulna 4, 25-011 Kielce

organizator

Bohomass Lab

Bilety

Używasz Adblocka lub innej wtyczki mogącej blokować złożenie zamówienia. Jeśli napotkasz problemy wyłącz wtyczkę dla prawidłowej realizacji zamówienia.


Standard

Standard

dostępna do
Nd, 23 sie 2015 23:59

40 PLN

Wyprzedane


Standard

Standard

dostępna do
Pt, 04 wrz 2015 16:00

50 PLN

Wyprzedane







 

📄Marek Dyjak - Inauguracja sezonu w BOHO

Marek Dyjak

Koniec upałów to zawsze początek życia klubowego w każdym mieście.

W kieleckim BOHOMASS LAB nie będzie inaczej.

Ruszamy z kopyta, koncertem jednego z tuzów polskiej piosenki.

MAREK DYJAK urodził się 18 kwietnia 1975 roku. Skończył zawodówkę i zdobył papiery hydraulika. Wystarczyło kilka rzeczy, by życie było pełne i szczęśliwe - robotnicze życie, żona robotnicza, robotnicza klitka w bloku. Zwykłe, proste życie, bez dłubania w niuansach duszy i serca. Chciał więcej.

Sam siebie nazywa barowym grajkiem. "Najbardziej prawdziwy głos na polskim rynku muzycznym" - tak ocenia go krytyczka muzyczna, nauczycielka śpiewu Elżbieta Zapendowska. Głos na granicy desperacji, krzyku i rozpaczy, nic sobie nie robi z takiej czy owakiej konwencji. Dyjak to Dyjak - mówią przyjaciele; facet, który żył po bandzie, pił po bandzie, aż dotarł do końca drogi. On też tak czuł.

W 2008 roku na Wielkanoc przymocował do drzewa linkę holowniczą. Pogotowie stwierdziło zgon. Obudził się po kilku dniach w śpiączce, nic nie pamiętał.

Nie każdemu odpowiada styl bycia Dyjaka, choć od trzech lat nie pije i walczy z nałogiem to wciąż pozostaje sobą - i na tym polega jego niezwykły fenomen, który przyciąga koneserów dobrej muzyki. Bywały w jego karierze momenty, w których muzyk mógł iść za ciosem - wbić się na potocznie zwany "artystyczny świecznik". Wolał jednak iść własną drogą, nie zawsze łatwą lecz kierowaną przez siebie samego, nie oddał swojej kariery w cudze ręce. Niektórzy widzą w tym artystyczną pozę - Dyjaka wyklętego, samotnika i indywidualistę. Mocnym głosem, śpiewa równie mocne utwory, w których - jak mówią sami fani - jest krew, żółć i łzy. Na rynku papierowych supermenów jest zjawiskiem - ocenia Jan Wołek.

Ma za sobą wiele koncertów w całym kraju. Na co dzień występuje z trębaczem Jerzym Małkiem, pianistą Markiem Tarnowskim, kontrabasistą Michałem Jarosem oraz perkusistą Arkiem Skolikiem, ale nie są mu obce koncerty wyłącznie z gitarą. Dyjak jest jak prawdziwy buntownik, co to rzuca się głową naprzód, a dopiero potem podlicza bilans zysków i strat. Takie są też jego koncerty - zero taryfy ulgowej, śpiewa to, co czuje i myśli, nawet jeśli taki ekshibicjonizm sporo go kosztuje.

http://marekdyjak.com/
https://www.facebook.com/dyjakpl

 
Zamów bilety już teraz na Biletomat.pl!








Zakup biletu na to wydarzenie
wymaga podania hasła

Podaj hasło / Enter the password

OK