Biletomat Koncerty Perturbator

Koncerty: Perturbator

Bilety na koncert

Perturbator

termin

Pon, 13 sierpnia 2018 godz. 20:00

miejsce

Niebo
Nowy Świat 27/21, 00-029 Warszawa

organizator

P.W. Events

Bilety

Używasz Adblocka lub innej wtyczki mogącej blokować złożenie zamówienia. Jeśli napotkasz problemy wyłącz wtyczkę dla prawidłowej realizacji zamówienia.


Standard

Standard

dostępna do
Nd, 12 sie 2018 23:59

70 PLN

Wyprzedane


Standard

Standard

dostępna do
Pon, 13 sie 2018 17:00

75 PLN

Wyprzedane







 

📄Perturbator ponownie w Polsce!

Perturbator
Moloch

Po świetnie przyjętych zeszłorocznych koncertach James Kent aka Perturbator powraca do Polski! Tym razem francuski czarodziej przeniesie nas w przeszłość dzięki swemu najnowszemu wydawnictwu "New Model". Czy jest to "lepszy model"? Recenzje mówią same za siebie, ale przekonajcie się sami 13 sierpnia w warszawskim Niebie! Jako support wystąpi Moloch.

Bardzo często po nagraniu wybitnie dobrego albumu, muzycy popadają w głęboki samozachwyt. Jednym z jego objawów bywa przeświadczenie, że mogą w kółko nagrywać bliźniaczo podobny materiał i zawsze będzie on trzymał jakość poprzedniego wydawnictwa. Zazwyczaj nie trzyma, lecz to już osobna sprawa. I naprawdę szalenie miło jest zobaczyć muzyka, który wie, kiedy zacząć odrywać się od przeszłości i rozpocząć podróż w nieco innym kierunku. Czasami taka decyzja kończy się średnio strawnym eksperymentem, ale czasem od razu dostajemy perełkę. Nowa epka od Perturbatora stanowczo należy do tej drugiej kategorii.

Z początku New Model może wydawać się chaotyczne i niepoukładane, ale to jedynie pierwsze wrażenie, bo w tym elektronicznym szaleństwie jest metoda. Nie da się ukryć – jeśli oczekujemy radosnych melodyjek odsyłających nas na dyskoteki z lat osiemdziesiątych, to nie mamy tu czego szuka
. To jest najcięższa, najbrudniejsza i najbardziej agresywna odsłona Perturbatora. Trudno oprzeć się wrażeniu, że James Kent zaczął dusić się w oldskulowych synthwave’owych klimatach i musiał to jakoś odreagowa
, a tak się szczęśliwie składa, że efekt jest znakomity. O ile wcześniejsze albumy Francuza można było sobie spokojnie nastawi
, żeby przygrywały w tle, o tyle New Model jest tak złożony, że wymaga stałej i niepodzielnej uwagi. Wystarczy przyjrzeć się otwierającemu Birth Of The New Model, najszybszemu Tainted Empire czy udostępnionemu sporo wcześniej Tactical Precission Disarray. Liczne zmiany tempa, setki pomysłów, miliony smaczków, a jednak jeśli damy tym utworom nieco czasu, to okaże się, że nie są ani przeładowane ani chaotyczne. Czy może nawet lepiej – chaos jest, ale mistrzowsko opanowany i zamknięty w bardzo konkretnej formie. Brudnej, mrocznej i klimatycznej niczym w najlepszym horrorze sci-fi.

Niezwykle interesującym akcentem jest Vantablack – pojawia się tu rzadki dla Perturbatora męski wokal, a utwór jest doskonale niejednoznaczny i przeskakuje między skrajnymi nastrojami – od pozornie prostej pościelówy, po coś dużo groźniejszego. Do tej pory Kent zapraszał przeważnie do swoich kompozycji wokalistki i mieliśmy do czynienia często ze świetnymi utworami, ale jednak zwykle jednowymiarowymi – sympatycznymi, przesyconymi erotyzmem chilloutami. Vantablack to chwilowy odpoczynek od aranżacyjnych szaleństw na New Model, ale też mocno niepokojący utwór. Podobnie w pewnej opozycji do reszty materiału stoi doskonały Corrupted By Design, gdzie wyjątkowo zamiast dzikiej mnogości dźwięków i pomysłów rządzą minimalizm i surowość, a mocny transowy początek zgrabnie przechodzi w wyciszone zakończenie. Jedynie zamykający God Complex może słuchacza przerosnąć, bo ta długa i monumentalna kompozycja ma w sobie wszystko, co do tej pory na New Model już słyszeliśmy, ale momentami chaos aranżacyjny jakby bierze górę. Mimo to utwór robi kolosalne wrażenie i jest potężnym zakończeniem świetnej epki.

Perturbator zrobił najlepszą rzecz, jaką tylko mógł. Wydane półtora roku temu nakładem Blood Music doskonałe The Uncanny Valley było ukoronowaniem jego dotychczasowego stylu – dużo więcej i lepiej już się na tym polu powiedzieć nie dało, trzeba było zacząć eksplorować nieco inne rejony. Zaś o formacie artysty najlepiej świadczy fakt, że pomimo tak wielu zmian, już od pierwszych dźwięków słychać, że to Perturbator.
Żródło: kvlt.pl

Zamów bilety już teraz na Biletomat.pl









Zakup biletu na to wydarzenie
wymaga podania hasła

Podaj hasło / Enter the password

OK